Wróć
03.03.2021

42. przygoda z Rajdem Dakar kończy się triumfem Hondy

Podczas pierwszego Rajd Dakar rozgrywanego w Arabii Saudyjskiej, pustynia pokazała swoje oblicze, gdyż rajd ukończyło zaledwie 237 z 342 pojazdów, które wystartowały w Jeddah (69%). Odsetek pojazdów pomocniczych, które odpadły był mniejszy - wszystkie samochody kempingowe Adria przetrwały tę przygodę bez szwanku.

 

W ramach 42. edycji Rajdu Dakar zawodnicy pokonali trasę wiodącą od wybrzeży Morza Czerwonego w Jeddah, przez kaniony i góry zachodniej części kraj oraz wydmy Pustego Kwartału, aż do mety w pobliżu stolicy kraju, Rijad.

Na mecie amerykański motocyklista Ricky Brabec przerwał 31-letnią złą passę Hondy, kończąc tym samym 18-letnią dominację zespołu KTM sięgającą 2001 roku. Jeszcze nigdy żaden Amerykanin nie wygrał w tym największym rajdu na świecie. Drugie miejsce zajął Pablo Quintanilla jadący na siostrzanej marce Husqvarny, KTM. Na trzecim stopniu podium stanął mistrz z 2019 roku, Toby Price z KTM. 

 

Kampery firmy Adria po raz kolejny udowodniły swoją wartość dla KTM, zapewniając zakwaterowanie dla personelu wsparcia na wszystkich etapach i pokonując prawie takie same odległości jak zawodnicy. W tym roku w skład floty wchodziły kampery Coral XL Plus 600 DP, Matrix Supreme 670 SC, Matrix Axess 670 DK oraz Sonic Plus 700 SL. Wszystkie kampery zostały poddane ekstremalnym próbom, ale wróciły do domu bez szwanku i bez incydentów. 

 

Więcej informacji o rajdzie Dakar znajduje się na stronach www.dakar.comwww.ktm.com.

 

Zdjęcia: Rally Zone